sl

sobota, 5 lutego 2011

Relacja z kuracji

Wspominałam, że rozpoczęłam kurację dodajmy intensywną - ku poprawie kondycji moich włosów na głowie. To co zauważyłam po kilku dniach jej stosowania.
  Włosy po odżywce Wax jaśnieją dotyczy się to włosów farbowanych gdyż takie posiadam. Bardzo cieszy mnie ten fakt , gdyż chce ściągnąć kolor a proces ten u fryzjera niestety bardzo niszczy włosy, wiec uważam to wyjście za lepsze.
  Co do szamponu. Nie tracę po nim wiecej włosów niż zwykle. Poprawił kondycje skóry mojej głowy z czego bardzo się cieszę. Oprócz tego jest miły i przyjemny w zapachu, może się mało pienia, ale wtedy daję go po prostu więcej i zostawiam pianę chwilę na włosach.
  Tabletki Merz Special sprawdzają się w 100%  nie tylko po kondycji włosów to zauważyłam, ale szczególnie po skórze twarzy i paznokciach. Widocznie to co mi kiedyś pomogło pomoże i tym razem. Paznokcie się wzmocniły a skóra stała sie jakaś taka zdrowsza.
  I kolej na Seboradin. Włosy są na pewno silniejsze prócz dziwnego zapachu jest okey. Mam teraz jakieś takie puszyste te włosy nie sa takie obciążone. Początkowo nie wiedziałam jak tą ampułkę zaaplikować na skórę. Ale szybko znalazłam patent na nią. Przechylam do góry dnem fiolkę z produktem po czym przykładam do skóry głowy i ruchami zygzakowatymi przesuwam się po pasmach skóry głowy poziomo i pionowo. Na pewno działa na wydzielanie łoju z skórze, zmniejsza swędzenie co przy tym problemie jest największym zmartwieniem. Powoduję szybki wysuszanie miejsc wzmożonych wydzielaniem.

Póki co to na tyle, będę pisać na bieżąco jakie dalsze losy mojej przygody z preparatami na włosy i skórę głowy.

Brak komentarzy: